Dyskusje / gaśnięcie "junkersa"

  • gaśnięcie "junkersa" | "jarek d." <dumanski@-tnijto-tlen.pl>
    Model: Termet G-19-02, zapłon elektroniczny.
    Ok. 3 miesiące temu zacząłem mieć problem z nim - po ok. 10 minutach pracy
    samoczynnie się wygaszał.

    W ostatnich dniach wygasza się już po ok. 1,5 minuty, skutkiem czego
    zacząłem szukać fachowca.
    Po wielu telefonach, gdzie albo "taty nie ma" albo "ja tylko instaluję" albo
    wogóle nikt się nie zgłaszał, dodzwoniłem się do majstra który stwierdził,
    że pewnie nie ma ciągu w kominie. W sumie chwała mu za to, bo nie zapłaciłem
    za dojazd, ale może mu się akurat nie chciało/nie miał czasu.

    Z kolei utrzymanie ciągów kominowych należy do zarządcy (mieszkanie jest
    komunalne), a z doświadczenia wiem, że interwencje u zarządcy długo czekają
    na rozpatrzenie, zdjąłem na chwilę (odkręciłem i odsunąłem od
    obudowy) czujnik-ogranicznik przy wylocie spalin, ogólnie odkurzyłem całośc
    i
    ogrzewacz przestał się wyłączać.
    Po ponownym podłączeniu ogranicznika wydaje mi się, że pracuje nieco dłużej,
    ale i tak się wyłącza.
    (A może to tylko takie moje autoplacebo ;-)

    Kogo, wg Was - w takiej sytuacji - ściągać w pierwszej kolejności:
    kominiarza, czy gazera?

    pozdr.
    jarek d.


  • Re: gaśnięcie "junkersa" | "gervee" <gervee(nospam)@o2.pl>
    Użytkownik "jarek d." napisał w wiadomości
    news:fljenk$c2c$1@news.dialog.net.pl...

    Jeśli Ci piecyk gaśnie a ma zabazpeczenie w postaci czujnika cofania spalin
    to szybko wzywaj kominiarza (może być niedrożny komin lub przewody
    wentylacyjne). Wietrz dobrze pomieszczenie przed kąpielą jeśli nie chcesz
    zbyt szybko odwiedzić Św. Piotra. W następnej kolejności speca do piecyka.
    Niech przeczyści, sprawdzi w cenie do 100 zł powinna się ta usługa zamknąć.

    Rafał


  • Re: gaśnięcie "junkersa" | "witek" <witek@exbud.com.pl>

    Użytkownik "jarek d." napisał w wiadomości
    news:fljenk$c2c$1@news.dialog.net.pl...
    > Model: Termet G-19-02, zapłon elektroniczny.
    > Ok. 3 miesiące temu zacząłem mieć problem z nim - po ok. 10 minutach pracy
    > samoczynnie się wygaszał.
    >
    > W ostatnich dniach wygasza się już po ok. 1,5 minuty, skutkiem czego
    > zacząłem szukać fachowca.
    > Po wielu telefonach, gdzie albo "taty nie ma" albo "ja tylko instaluję"
    > albo
    > wogóle nikt się nie zgłaszał, dodzwoniłem się do majstra który stwierdził,
    > że pewnie nie ma ciągu w kominie. W sumie chwała mu za to, bo nie
    > zapłaciłem
    > za dojazd, ale może mu się akurat nie chciało/nie miał czasu.
    >
    > Z kolei utrzymanie ciągów kominowych należy do zarządcy (mieszkanie jest
    > komunalne), a z doświadczenia wiem, że interwencje u zarządcy długo
    > czekają
    > na rozpatrzenie, zdjąłem na chwilę (odkręciłem i odsunąłem od
    > obudowy) czujnik-ogranicznik przy wylocie spalin, ogólnie odkurzyłem
    > całośc i
    > ogrzewacz przestał się wyłączać.
    > Po ponownym podłączeniu ogranicznika wydaje mi się, że pracuje nieco
    > dłużej,
    > ale i tak się wyłącza.
    > (A może to tylko takie moje autoplacebo ;-)
    >
    > Kogo, wg Was - w takiej sytuacji - ściągać w pierwszej kolejności:
    > kominiarza, czy gazera?

    Może masz okna za szczelne i powietrze nie ma którędy do domu wlatywać?

    Witek


  • Re: gaśnięcie "junkersa" | "jarek d." <dumanski@-tnijto-.pl>

    Użytkownik "gervee" napisał w wiadomości
    news:fljhfj$so9$1@news.onet.pl...
    > Użytkownik "jarek d." napisał w wiadomości
    > news:fljenk$c2c$1@news.dialog.net.pl...
    >
    > Jeśli Ci piecyk gaśnie a ma zabazpeczenie w postaci czujnika cofania
    > spalin
    > to szybko wzywaj kominiarza (może być niedrożny komin lub przewody
    > wentylacyjne). Wietrz dobrze pomieszczenie przed kąpielą jeśli nie chcesz
    > zbyt szybko odwiedzić Św. Piotra. W następnej kolejności speca do piecyka.
    > Niech przeczyści, sprawdzi w cenie do 100 zł powinna się ta usługa
    > zamknąć.

    Dzieki

    jarek d.

  • Re: gaśnięcie "junkersa" | "jarek d." <dumanski@-tnijto-.pl>

    Użytkownik "witek" napisał w wiadomości
    news:fljlef$mjb$1@news.interia.pl...
    >
    > Użytkownik "jarek d." napisał w wiadomości
    > news:fljenk$c2c$1@news.dialog.net.pl...
    >> Model: Termet G-19-02, zapłon elektroniczny.
    >> Ok. 3 miesiące temu zacząłem mieć problem z nim - po ok. 10 minutach
    >> pracy
    >> samoczynnie się wygaszał.
    >>
    >> W ostatnich dniach wygasza się już po ok. 1,5 minuty, skutkiem czego
    >> zacząłem szukać fachowca.
    >> Po wielu telefonach, gdzie albo "taty nie ma" albo "ja tylko instaluję"
    >> albo
    >> wogóle nikt się nie zgłaszał, dodzwoniłem się do majstra który
    >> stwierdził,
    >> że pewnie nie ma ciągu w kominie. W sumie chwała mu za to, bo nie
    >> zapłaciłem
    >> za dojazd, ale może mu się akurat nie chciało/nie miał czasu.
    >>
    >> Z kolei utrzymanie ciągów kominowych należy do zarządcy (mieszkanie jest
    >> komunalne), a z doświadczenia wiem, że interwencje u zarządcy długo
    >> czekają
    >> na rozpatrzenie, zdjąłem na chwilę (odkręciłem i odsunąłem od
    >> obudowy) czujnik-ogranicznik przy wylocie spalin, ogólnie odkurzyłem
    >> całośc i
    >> ogrzewacz przestał się wyłączać.
    >> Po ponownym podłączeniu ogranicznika wydaje mi się, że pracuje nieco
    >> dłużej,
    >> ale i tak się wyłącza.
    >> (A może to tylko takie moje autoplacebo ;-)
    >>
    >> Kogo, wg Was - w takiej sytuacji - ściągać w pierwszej kolejności:
    >> kominiarza, czy gazera?
    >
    > Może masz okna za szczelne i powietrze nie ma którędy do domu wlatywać?

    Chcialbym miec ten problem ;-)
    Niestety, raczej powietrze nie ma którędy wylatywać.

    jarek d.

  1 2 3  

Podobne