-
Łączyć panele między pokojami, | Ingarden <ekstrakt_USUN_@o2.pl>
Kładę panele (te same) w pokoju i przedpokoju:
http://trash.mondokai.com/pokoj_przedp.jpg
Pytanie1: Czy kłaść je osobno w pokoju A i przedpokoju C i złączyć na
progu listwą (teoretycznie trochę lepsza dylatacja)?
Czy odpuścić i położyć "jednym ciągiem" (nie wiem, chyba trochę ładniej)?
Jak jest funkcjonalniej / prościej przy kładzeniu / ciekawiej wizualnie?
Pytanie 2: Czy (w przypadku wersji z listwą między pomieszczeniami)
warto zmieniać kierunek kładzenia paneli? W pokoju będą kładzione
zgodnie z kierunkiem padania światła, czyli prostopadle do okien. W
przedpokoju taki kierunek oznacza trochę więcej cięcia. Nie wiem tylko,
czy to będzie dobrze wyglądać..
--
le
-
Re: Łączyć panele między pokojami, | Ikselka <ikselk@gazeta.pl>
Dnia Tue, 09 Dec 2008 15:52:12 +0100, Ingarden napisał(a):
> Kładę panele (te same) w pokoju i przedpokoju:
> http://trash.mondokai.com/pokoj_przedp.jpg
>
> Pytanie1: Czy kłaść je osobno w pokoju A i przedpokoju C i złączyć na
> progu listwą (teoretycznie trochę lepsza dylatacja)?
> Czy odpuścić i położyć "jednym ciągiem" (nie wiem, chyba trochę ładniej)?
> Jak jest funkcjonalniej / prościej przy kładzeniu / ciekawiej wizualnie?
Zdecydowanie odradzam łączenie "w dzrzwiach" - wygląda fatalnie. Jeśli masz
możliwość, kładź jednym ciągiem lub zrób minimalne progi.
> Pytanie 2: Czy (w przypadku wersji z listwą między pomieszczeniami)
> warto zmieniać kierunek kładzenia paneli? W pokoju będą kładzione
> zgodnie z kierunkiem padania światła, czyli prostopadle do okien. W
> przedpokoju taki kierunek oznacza trochę więcej cięcia. Nie wiem tylko,
> czy to będzie dobrze wyglądać..
Tylko kiedy będą progi. Poza tym zależy, z jakiego kierunku pada światło -
od tego uzależnia się kierunek kładzenia paneli w danym pomieszczeniu. Na
pewno nie powinny być kładzione wzdłuż ściany z oknem - po krótkim czasie
panele się delikatnie łódkują (nie ma siły) i widać każde podłużne
zetknięcie pojedynczych lameli oraz właśnie te wyłódkowania.
-
Re: Łączyć panele między pokojami, czy nie | "Jarek P." <jarek[kropka]p@gazeta.pl>
Ikselka wrote:
> Zdecydowanie odradzam łączenie "w dzrzwiach" - wygląda
> fatalnie.
> Jeśli masz możliwość, kładź jednym ciągiem lub zrób minimalne
> progi.
A ja zdecydowanie zalecam. IMO przy obecnych w każdym sklepie
listwach progowych można to zrobic estetycznie bez najmniejszego
problemu, nie ma mowy o żadnym potykaniu się o próg, nawet jeśli
ktoś ma 90tke na karku i porusza się metodą przesuwania kolejnych
nóg po podłodze, poza tym taka listwa progowa ładnie rozdziela
pomieszczenia optycznie - to jedna sprawa. Druga sprawa to fakt,
że panele NIE MOGĄ być puszczone między pokojami jednym ciągiem,
takie ich położenie jest powaznym błędem w sztuce, tym większym
im większe ich połacie są po obu stronach tych drzwi. Puszcenie
paneli jednym ciągiem to proszenie się o kłopoty, pływająca
podłoga w każdym pomieszczeniu będzie pracować niezaleznie od
siebie, a niespełna metrowa raptem linia styku nie utrzyma
przeciez wynikających stąd naprężeń i rozjedzie się.
>> Pytanie 2: Czy (w przypadku wersji z listwą między
>> pomieszczeniami)
>> warto zmieniać kierunek kładzenia paneli? W pokoju będą
>> kładzione
>> zgodnie z kierunkiem padania światła, czyli prostopadle do
>> okien. W
>> przedpokoju taki kierunek oznacza trochę więcej cięcia. Nie
>> wiem
>> tylko, czy to będzie dobrze wyglądać..
Cięcie to nie problem, ścinki przecież i tak wykorzystujesz. A
jak będzie lepiej wyglądać - jak już zrobicie pokój, połóż w
przedpokoju kilka paneli i sama obejrzyj, jak będzie lepiej.
Przedpokój zwykle jest dość ciemny, więc kierunek padania światła
będzie miał tu mniejsze znaczenie, wazniejsze będzie ogólne
wrażenie.
J.
-
Re: Łączyć panele między pokojami, czy nie | "Fantom" <szczukot@poczta.onet.pl-skasujto>
>> Kładę panele (te same) w pokoju i przedpokoju:
>> http://trash.mondokai.com/pokoj_przedp.jpg
>>
>> Pytanie1: Czy kłaść je osobno w pokoju A i przedpokoju C i złączyć na
>> progu listwą (teoretycznie trochę lepsza dylatacja)?
>> Czy odpuścić i położyć "jednym ciągiem" (nie wiem, chyba trochę ładniej)?
>> Jak jest funkcjonalniej / prościej przy kładzeniu / ciekawiej wizualnie?
>
>
> Zdecydowanie odradzam łączenie "w dzrzwiach" - wygląda fatalnie. Jeśli
> masz
> możliwość, kładź jednym ciągiem lub zrób minimalne progi.
A ja mam zrobione laczenie i POLECAM. Dylatacja spelnia swoja role, a jako
laczenie uzylem listwy w postaci litery H. Mozna ja zamontowac tylko podczas
kladzenia, bo wchodza w nia panale z obu stro. JEst plaska - wystaje moze 1
mm nad panele. Do tego w kolorze paneli wiec praktycznei nei rzuca sie w
oczy
Fantom
-
Re: Łączyć panele między pokojami, czy nie łączyć? | "Panslavista" <panslavista@wp.pl>
"Jarek P." wrote in message
news:ghm2bp$5pa$1@node1.news.atman.pl...
Dokładnie. Progi nie tylko rozdzielają podłogi, ale są integralnym
składnikiem drzwi - zamknięcie których rozdziela wszystko - łącznie z
hałasem i przeciągami.
Przedpokoje są podłużne więc rozsądne jest układanie wzdłuż. Mniej cięć
i łatwiejsze składanie.