Dyskusje / Pamiętacie warszawską ortofotomapę?

  • Pamiętacie warszawską ortofotomapę? | Michal Jankowski <michalj@fuw.edu.pl>
    Pamiętacie czarne dziury w ocenzurowanych miejscach?

    To obejrzyjcie sobie teraz.

    I to wszystko, kurde, za nasze pieniędze.

    Może trzeba tam wysłać ministra Sikorskiego, który osobiście zdejmował
    zakazy fotografowania z wojskowego płotu?

    MJ

  • Re: Pamiętacie warszawską ortofotomapę? | Habeck Colibretto <habeck@NOSPAM.gazeta.pl>
    Dnia 24.11.2006, o godzinie 14.34.03, na pl.regionalne.warszawa, Michal
    Jankowski napisał(a):

    > Pamiętacie czarne dziury w ocenzurowanych miejscach?
    >
    > To obejrzyjcie sobie teraz.

    Jest lepiej, bo jest piksel 20cm. :)

    Warto zerknąć też na
    http://maps.google.com/maps?f=q&hl=en&q=Den+Helder,+Netherlands&ie=UTF8&z=15&ll=52.954817,4.788237&spn=0.020916,0.064416&t=k&om=1&iwloc=addr
    lub skrót
    http://tinyurl.com/yhfwy6

    > I to wszystko, kurde, za nasze pieniędze.
    >
    > Może trzeba tam wysłać ministra Sikorskiego, który osobiście zdejmował
    > zakazy fotografowania z wojskowego płotu?

    Zakazy fotografowania to jedno a ustawa o ochronie informacji niejawnej to
    drugie.

    Zresztą minister nic nie pomoże w przypadku orto, bo ortofotomapa jest
    opracowaniem, do którego nie da się od tak dorzucić treści, która została
    wycięta na zdjęciach (to nie jest takie proste jak zdjęcie tabliczki).
    Należałoby przeprowadzić od nowa proces ortorektyfikacji i wyrównania
    tonalnego - co de facto równa się stworzeniu nowej ortofoto.
    Jeżeli następne ortofoto będą maskowane (a pewnie będą, ale poprzez
    zmniejszenie rozdzielczości w strategicznych miejscach, a nie wycinanie czy
    wklejanie fałszywej informacji) to będą maskowane już po stworzeniu
    ortofotomapy a nie przed jak to miało miejsce w tym przypadku. Wtedy nie
    będzie problemu z dodaniem informacji, która została odjęta kiedy będzie
    można ją pokazać.

    Nadal obowiązuje Ustawa z dnia 22 stycznia 1999 r. o ochronie informacji
    niejawnych (Dz.U. 1999 nr 11 poz. 95) co nie zmienia faktu, że ktoś zbyt
    poważnie (albo po prostu z przyzwyczajenia) podszedł do tematu maskowania i
    zrobił to tak ja to się robiło za komuny. Urzędnicy UM wytykali ten absurd
    (m.in. pokazując, że cała zamaskowana treść jest w google) i dzięki temu
    następne opracowania nie będą krojone tak jak to, ale nie liczyłbym na
    całkowity brak maskowania.

    --
    Pozdrawiam,
    *Habeck*
    /Każda rzecz ma dwie strony. Fanatycy widzą tylko jedną/
    - Schutzbach

  • Re: Pamiętacie warszawską ortofotomapę? | "MC" <m5c@go2.pl>
    Użytkownik "Habeck Colibretto" napisał w
    wiadomości news:1d808ly84cpob.dlg@habeck.pl...

    >> I to wszystko, kurde, za nasze pieniędze.

    > Zresztą minister nic nie pomoże w przypadku orto, bo ortofotomapa jest
    > opracowaniem, do którego nie da się od tak dorzucić treści, która została
    > wycięta na zdjęciach (to nie jest takie proste jak zdjęcie tabliczki).

    Żydowi narzekającemu na zbyt ciasne mieszkanie rabin kazał dokwaterować
    kozę. Tak samo jest z ortofotomapą.

  • Re: Pamiętacie warszawską ortofotomapę? | Michal Jankowski <michalj@fuw.edu.pl>
    Habeck Colibretto writes:

    > Zakazy fotografowania to jedno a ustawa o ochronie informacji
    > niejawnej to drugie.

    I kwiaciarnia przy Nowowiejskiej jest obiektem o istotnym znaczeniu
    dla obronności?

    > Zresztą minister nic nie pomoże w przypadku orto, bo ortofotomapa jest
    > opracowaniem, do którego nie da się od tak dorzucić treści, która została
    > wycięta na zdjęciach (to nie jest takie proste jak zdjęcie tabliczki).

    NIE DA SIĘ??? NIE DA SIĘ?

    A jednak się DAŁO, bo dziś czarne dziury zostały zastąpione informacją
    FAŁSZYWĄ.

    Tego już na pewno nikt nie nakazał w żadnej ustawie i zrobienie tego
    nie można określić inaczej jak SKANDAL.

    MJ

  • Re: Pamiętacie warszawską ortofotomapę? | Habeck Colibretto <habeck@NOSPAM.gazeta.pl>
    Dnia 24.11.2006, o godzinie 16.23.44, na pl.regionalne.warszawa, Michal
    Jankowski napisał(a):

    >> Zakazy fotografowania to jedno a ustawa o ochronie informacji
    >> niejawnej to drugie.
    > I kwiaciarnia przy Nowowiejskiej jest obiektem o istotnym znaczeniu
    > dla obronności?

    Już mówiłem, że urzędnicy BGiK nie mieli wpływu na maskowanie, a maskowanie
    zostało wykonane jak za "starych dobrych czasów" ZTCK w CODGiKu. Do nich
    miej pretensje. Ktoś pojechał po działkach utajnionych a ponieważ robił to
    "na oko" (bo inaczej na zdjęciach się nie da) to pojechał przy okazji po
    tym co utajnione nie było. I tak przypadkiem mogła się tam trafić
    kawiarnia, budka z kwiatami, czy automat Coca-coli.

    >> Zresztą minister nic nie pomoże w przypadku orto, bo ortofotomapa jest
    >> opracowaniem, do którego nie da się od tak dorzucić treści, która została
    >> wycięta na zdjęciach (to nie jest takie proste jak zdjęcie tabliczki).
    > NIE DA SIĘ??? NIE DA SIĘ?

    Nie krzycz.
    Nie da się. Do procesu tworzenia ortofoto trafiły materiały zamaskowane.
    Ortofoto to nie są po prostu sklejone zdjęcia. Gdyby to były sklejone
    zdjęcia to by się dało. Ale nie są. Proces stworzenia ortofoto ze zdjęć
    jest żmudnym, nawet kilkumiesięcznym procesem. Wstawienie w ortofoto
    informacji ze zdjęć skutkowałoby niezgraniem tonalnym i niedopasowaniem
    sytuacji. Wykładów z fotogrametrii robić nie będę.

    > A jednak się DAŁO, bo dziś czarne dziury zostały zastąpione informacją
    > FAŁSZYWĄ.

    Nie dziś, ale z dobre 2 tygodnie temu. To raz. Dwa, że zastąpienie
    informacją fałszywą było prostą czynnością polegającą na przeklejeniu
    informacji istniejącej już na zdjęciach w miejsce czarnych masek. Prosta,
    choć odrobinę żmudna praca w programie graficznym. Ustawa nadal obowiązuje
    i nie ma tam mowy o formie maskowania więc jedyne co możesz, to sobie
    pokrzyczeć, choć nie wypada.

    > Tego już na pewno nikt nie nakazał

    Co nie jest zabronione jest dozwolone - tak działa prawo w ogólności. :)

    > w żadnej ustawie i zrobienie tego
    > nie można określić inaczej jak SKANDAL.

    Możesz napisać do dyrektora biura a i nawet do samego Marcinkiewicza jeżeli
    uważasz to za skandal. Przykład SKANDALU by Google Ci zapodałem (tyle, że
    tam najwyraźniej państwo trzyma rękę na pulsie). ZTCP to Indie też sobie
    zażyczyły maskowania.
    Tak jak pisałem wcześniej - następne opracowania nie będą miały tego
    feleru, a tajne obszary prawdopodobnie (bo nie wiem na pewno) będą
    maskowane poprzez zwiększenie piksela, lub takie purchle jak w google i nie
    na zdjęciach, ale już na ortofoto.

    --
    Pozdrawiam,
    *Habeck*
    /Każda rzecz ma dwie strony. Fanatycy widzą tylko jedną/
    - Schutzbach

  1 2 3 4 5  

Podobne