-
Re: Porodówka | Tomasz Radko <trad@interia.pl>
Tomek pisze:
> Tomasz Radko pisze:
>> Tomek pisze:
>>> Radomir Szaraniec pisze:
>>>> Tomek pisze:
>>>>
>>>>> Jeśli przyszła mama jest zainteresowana znieczuleniem, proponuję
>>>>> się spytać wcześniej czy są - bo anestezjolog mówił, że w Żeromskim
>>>>> się
>>>>> znieczuleń do porodu naturalnego nie podaje w ogóle.
>>>>
>>>> Poród ze znieczuleniem nie jest "porodem naturalnym".
>>>
>>> A jakim? Sztucznym?
>>
>> Sprawdź znaczenie słowa "natura".
>
> To znaczy, według Ciebie, że jak nie boli, to już nie jest poród siłami
> natury?
> :)
To znaczy, według mnie, jeżeli dajemy zastrzyk znieczulający, nie jest
to poród naturalny.
pzdr
TRad
-
Re: Porodówka | "Moon" <writemenot@aol.com>
Tomasz Radko wrote:
>
> To znaczy, według mnie, jeżeli dajemy zastrzyk znieczulający, nie jest
> to poród naturalny.
a pępowinę trzeba gryźć, czy można nozykiem?
moon
--
eba, eba, eba...
(ralf cramden)
-
Re: Porodówka | Radomir Szaraniec <rmszar@interia.pl>
Tomek pisze:
> A jakim? Sztucznym?
Ingerencja farmakologiczna w przebieg porodu: znieczulenie, indukcja
porodu podaniem egzogennej oksytocyny, powoduje, że nie jest to poród
naturalny. Nie mówiąc już o ingerencji mechanicznej: cesarskim cięciu
czy wyciągnięciu dziecka za pomocą próżnociągu.
> A to zwracam honor - to mówił anestezjolog z Siemiradzkiego, to coś
> pewnie tłumaczy ;-)
Konkurencja, panie kochany, konkurencja.
rmszar
-
Re: Porodówka | KrzysiekPP <jimi@nospam.ceti.pl>
> czy wyciągnięciu dziecka za pomocą próżnociągu.
Mamy juz XXI wiek ...
--
Krzysiek, Kraków, http://kp.oz.pl
-
Re: Porodówka | Radomir Szaraniec <rmszar@interia.pl>
KrzysiekPP pisze:
> Mamy juz XXI wiek ...
I teraz się robi tak: pan doktor, prowadzący ciążę przychodzi do
nowoczesnej mamy i mówi, że dobrze byłoby urodzić np. w przyszłą środę,
bo on będzie wtedy na dyżurze. No to mama siup, do szpitala, tam
oksytocyna w kroplówce, znieczulenie zewnątrzoponowe i wyciągniecie
dzieciaka próżnociągiem. Ponoć coraz popularniejsze, bo jak wiadomo czas
to pieniądz, a kogo dziś stać na rozwalanie kalendarza przez jakiś poród?
rmszar