Dyskusje / Re: Porodówka

  • Re: Porodówka | "Moon" <writemenot@aol.com>
    Radomir Szaraniec wrote:
    > KrzysiekPP pisze:
    >
    >> Mamy juz XXI wiek ...
    >
    > I teraz się robi tak: pan doktor, prowadzący ciążę przychodzi do
    > nowoczesnej mamy i mówi, że dobrze byłoby urodzić np. w przyszłą
    > środę, bo on będzie wtedy na dyżurze. No to mama siup, do szpitala,
    > tam oksytocyna w kroplówce, znieczulenie zewnątrzoponowe i
    > wyciągniecie dzieciaka próżnociągiem.

    wygląda to na bardziej cywilizowany poród od rodzenia na podłodze tramwaju
    linii 5, albo w taksówce.

    moon

    --
    eba, eba, eba...
    (ralf cramden)

  • Re: Porodówka | "MałGosia" <gosskaWYTNIJ_TO@op.pl>
    Marta napisał
    Może też macie
    > jakieś opinie o szpitalu na ul. Kopernika? Tam pracuje mój lekarz.

    Zawsze bylam zdania, ze najbezpieczniej rodzic tam, gdzie pracuje
    lekarz prowadzacy ciaze.
    A o "Koperniku" mozna powiedziec dokladnie to samo co o innych
    porodowkach. Czesc moich znajomych sobie chwali, czesc nie, czesc
    twierdzi, ze najwazniejsze, ze maja najlepszy oddzial neonatologiczny
    w Krakowie.

    pozdrawiam
    Gosia


  • Re: Porodówka | "Przemek_Budzyński" <bat_oczir.SKASUJ@gazeta.pl>
    Moon napisał(a):

    > Tomasz Radko wrote:
    > >
    > > To znaczy, według mnie, jeżeli dajemy zastrzyk znieczulający, nie jest
    > > to poród naturalny.
    >
    > a pępowinę trzeba gryźć, czy można nozykiem?
    > moon


    :) :) :) dobre..........


    Ale nie dziw się panu Radce - dla takiego konserwatysty musi być w ogóle
    szokiem, że kobieta nie rodzi w domu i że doglądający ją może być w ogóle
    mężczyzną, a nie starą zgarbioną akuszerką.....

    --

  • Re: Porodówka | "Przemek_Budzyński" <bat_oczir.SKASUJ@gazeta.pl>
    Tomasz Radko napisał(a):

    > Maciek pisze:
    > > Dnia Thu, 04 Oct 2007 11:32:33 +0200, Tomasz Radko napisał(a):
    > >
    > >> Polecam poród domowy. Sprawdzało się przez kilkanaście tysięcy lat.
    > >
    > > Tak tak, doskonaly pomysl - zwlaszcza w razie komplikacji.
    >
    > Jeżeli w trakcie diagnostyki prenatalnej nie wykryto żadnych problemów,
    > to szanse na komplikacje są przyzerowe.


    słuchaj - mów sobie o na tej grupie o czym chcesz, ale nie o medycynie, taka
    moja prośba........

    --

  • Re: Porodówka | "Przemek_Budzyński" <bat_oczir.SKASUJ@gazeta.pl>
    Roman Rumian napisał(a):


    > Czy istnieje duże ryzyko powikłań może przewidzieć dobry ginekolog,
    > dlatego ta rada Pana Tomasza nie jest zła ..

    panie Romanie, jednego powikłania żadne ginekolog nie przewidzi do końca nigdy
    przed rozpoczeciem porodu, a mianowicie ___okręcenia dziecka pępowiną___ lub
    uciśnięcia pępowiny przez dziecko, ponieważ dochodzi do nich właśnie wtedy,
    gdy poród się rozpoczyna.

    A jest to powikłanie naprawdę bardzo niebezpieczne, będące przy znacznym
    stopniu zaawansowania jednym ze wskazań do cesarskiego cięcia, ponieważ grozi
    poważnym niedotlenieniem dziecka.

    To jest jedna sprawa.


    Co do porodów naturalnych w domach bądź tzw domach porodowych, jak to ma
    miejsce npo w Holandii...

    Powiem tak.
    Obawiam się, że w polskich warunkach (nienajlepsza infastruktura ratownictwa,
    fatalne i zakorkowane drogi) byłoby niezwykle trudne do uzyskania szybkie
    przetransporotwanie zagrożonych nagłym powikłaniem matki i dziecka do
    nabliższego szpitala połóżniczego wyposażonego również w oddział neonatologii.

    --

  7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17  

Podobne